Rodzinna wycieczka do Londynu

Rodzinna wycieczka do Londynu

Malownicza The National Gallery

Odwiedzając różne miasta, zawsze staramy się pokazywać dzieciom (i sobie) zbiory w lokalnych galeriach, odwiedzać wystawy. Londyn jest wymarzonym do tego miastem. Pomaszerowaliśmy do Galerii Narodowej na placu Trafalgar – jednego z największych zbiorów dzieł malarstwa światowego. W przepięknych wnętrzach można podziwiać słynne “Słoneczniki” Van Gogha, dzieło Leonarda da Vinci czy obrazy impresjonistów, a nawet Salvadora Dali. Uwielbiam National Gallery i chętnie do niej wracam i zawsze jest za mało czasu, by postać dłużej przed najciekawszymi obrazami.

Muzeum Sztuki Naturalnej – Natural History Museum

Jeden z najpiękniejszych budynków, jakie widziałem. Córkom (a i mnie) od razu skojarzył się z Harrym Potterem. Przepiękne, przestronne wnętrza i urokliwe otoczenie. Właściwie już ostatkiem sił przemierzaliśmy przepastne korytarze i ekspozycje. Tego dnia zrobiliśmy sporo kilometrów na nogach po Londynie. Kolekcja muzeum liczy ponad 70 milionów eksponatów, a całość dzieli się na 5 głównych działów: botanika, entomologia, mineralogia, paleontologia i zoologia. Ekspozycje ciekawe, przegląd historii człowieka, sporo ciekawostek o zwierzętach i dinozaurach. Ale… o wiele bardziej urzeczony byłem samym budynkiem, architekturą. Podobne zdanie miał taksówkarz, który kilka dni później wiózł nas na lotnisko. Miejsce polecam! Jak najbardziej. Wstęp bezpłatny.

The Tate Gallery

O ile The National Gallery kipi malarstwem klasycznym, to Tate Gallery znajdująca się na wybrzeżu Tamizy, pobudza zmysły odważną sztuką nowoczesną. I tu zawędrowały nasze nogi. Miejsce już od wejścia uderza surowym wnętrzem (ba! galeria znajduje się w na pół czynnej elektrowni). Kontrast w stosunku do National Gallery gigantyczny. Odważyliśmy się jednak podążać szerokimi korytarzami, często pustymi, smutnymi, a kolejne spotykane instalacje sztuki stawiały przed nami wielki znak zapytania. Zagadki “co autor miał na myśli” udawało się rozwiązywać czytają krótkie tabliczki z opisem. Czy warto? Z pewnością. Ale jednak National Gallery chętniej odwiedzę drugi raz. Mnie najbardziej zainteresowała – z uwagi na branżę mediową, w której pracuję – instalacja Wieża Babel. Jedno z pomieszczeń wypełnione jest przez wysoką, współczesną wieżę Babel – dzieło brazylijskiego artysty Cildo Meireles. Wieża robi wrażenie i jest miksem jednoczesnych dźwięków, audycji dochodzących z wielu odbiorników radiowych. Słychać je wszystkie naraz. Cildo Meireles urodził się w 1948 roku. Dzisiejsza wieża Babel pewnie mogłaby wyglądać niczym stos miliardów stron internetowych, tweetów, czatów i wiadomości. O wiele trudniej je jednak pokazać, ponieważ nie mają materialnej postaci. Ewentualnie smartfony, smartwatche i laptopy.

Kontynuując przeglądanie tej strony www, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies i akceptujesz naszą Politykę Prywatności. Jeśli nie zgadzasz się z nią, opuść stronę. Ale mamy nadzieję, że wrócisz! Tata poleca! więcej informacji

Serwis Tatapoleca.pl wykorzystuje pliki cookies. Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "OK" zgadzasz się na ich wykorzystanie. Zapoznaj się z naszą polityką ochrony danych osobowych - www.tatapoleca.pl/rodo

OK