Jeśli chciałbym – a chcę – aby moje dzieci przeczytały pewien kanon książek, to zaliczyłbym do nich klasykę gatunku poradników, czyli “Bogaty ojciec, biedny ojciec” Roberta T. Kiyosakiego. Żałuję też, że przeczytałem tę książkę tak późno. Powinna wchodzić w skład kanonu lektur szkolnych na etapie szkoły średniej.
Pierwsze wydanie ukazało się w 1997 roku i to byłby doskonały dla mnie moment w życiu na poznanie tych reguł, ale czy wtedy bym je zrozumiał i wdrożył? Do pewnych decyzji, przemyśleń potrzeba czasu i niestety, bolesnych nauczek.
Mowa o książce, która uczy o tym, jak planować swoje życie pod kątem finansowym, jak mądrze wydawać (lub nie wydawać głupio pieniędzy), jak inwestować i jak ważny jest nasz każdy dzień od młodości, jeśli na emeryturze nie chcemy być zdani na czyjąś łaskę.
Niestety, takich książek brakuje podczas szkolnych lekcji. A może jest taka szkoła w Polsce? Pewnie niepubliczna.
Kiyosaki w książce określanej jako “poradnik finansowy wszechczasów” opowiada w obrazowy sposób życie dwóch tytułowych ojców, z których każdy miał inny sposób na życie, zarabianie, pracę i wydawanie, oszczędzanie pieniędzy. Sam osobiście poznałem takiego człowieka, który przez całe swoje życie stosował regułę tej książki, nie obnosił się z bogactwem, żył skromnie, zważał na każdy wydatek i doceniał to, co w życiu najważniejsze (i to nie są pieniądze).
Będąc rodzicami, chcemy nauczyć nasze dzieci jak najlepszego radzenia sobie w dorosłym życiu. Ta książka może im uświadomić, jak ważne są nasze codzienne wybory od pierwszych dni, kiedy zaczynamy zarabiać, a na nasze konto wpłynie pierwsza pensja.
Świat w dobie technologii i AI się zmienia dynamicznie, po raz pierwszy tak szybko i tak przekrojowo w każdym aspekcie naszego życia, jak nigdy dotąd. Na ile ważne będzie oszczędzanie na emeryturę za jakiś czas, gospodarowanie pieniędzmi? Dobrze nam znany model “odkładania na później” może stracić rację bytu, a nasz komfort życia będzie zapewniony na jakimś bazowym poziomie przez różne świadczenia społeczne i pracę AI. Niewyobrażalne kiedyś 500+ czy teraz 800+, nie do pomyślenia dla pokolenia boomerów, dzisiaj jest standardem, a rodzice otrzymują co miesiąc przelew. Dlatego reguły oszczędzania, gospodarowania domowym budżetem się zmieniają, ale podstawy szacunku do pieniądza pewnie długo zostaną aktualne.
Książkę gorąco polecam, również swoim dzieciom i czekam na moment, gdy będą na nią gotowe.
“Bogaty ojciec. Biedny ojciec”
Robert T. Kiyosaki
Wydane w Polsce przez Instytut Praktycznej Edukacji.



